Kolejna odsłona projektów z II rundy

with Brak komentarzy

"Nie ma większego daru jaki możemy dać drugiemu człowiekowi jak czas" (ks. M. Maliński). W przypadku lokalnych inicjatyw ten cytat nabiera prawdziwego znaczenia. Radość ze wspólnej zabawy, z wspólnie spędzonego czasu ubogaca i procentuje w przyszłości.

„Od ziarenka do bochenka – czyli lokalne tradycje sposobem na wakacyjną nudę”,  organizator: Animatorki STREFY KUBUSIA

Działania:

Podczas realizacji projektu odbyły się  warsztaty tematyczne związane z tradycją, kulturą i zwyczajami regionu ( warsztaty zielarskie, garncarskie, plastyczne, kulinarne). Zajęcia zostały  dostosowane do wieku i możliwości uczestników, w ramach których autorzy mieli na celu  zasianie  „ziarenka” tożsamości lokalnej. Warsztaty były prowadzone stacjonarnie - na sali zabaw STREFA KUBUSIA oraz w formie wyjść w plener - w ogrodach parafii, nad Narwią, w domu kultury w Łapach-Szołajdach, Płonce Kościelnej, Uhowie, w dziennym domu Senior+. W ten sposób autorzy chcieli połączyć edukację, zabawę, letnią aurę i pobyt na świeżym powietrzu. Podczas zajęć dzieci miały okazję  budować ziołowe ogródki, wąchać, dotykać, kruszyć, gnieść, formować,  malować ( np. drewniane świątki) , lepić w glinie , pomagać przyrządzać potrawy (chleb, chłodnik, kompot), poznawać zboża, składniki potraw itp.

„Flis Podlaski – budowa łodzi "organizator: Stowarzyszenie PAKAMERA

Działania:

Warsztaty szkutnicze z młodzieżą i dorosłymi obejmujące budowę łodzi od podstaw oraz jej  wodowanie.  Działania są związane z  odnowieniem idei pychówki i przywróceniu na rzeki Podlasia etnicznych łodzi związanych kulturowo z tym regionem. Wyjątkowej konstrukcji, która powoli odchodzi w niepamięć. Projekt rewitalizacji pychówki jest też reakcją na wszechobecny plastik - nasze łodzie są drewniane o wizerunku związanym z regionem. Problem dotyczy nie tylko zanieczyszczenia środowiska naturalnego odpadami ale dużo trudniejszego, pomijanego problemu ochrony krajobrazu.

 

 

„Tu żyjemy – tu rośniemy” organizator: My dla przedszkolaków

Działania:

Rozpoczęto od spotkania w przedszkolu nr 1 w Łapach, w którym panie z Dziennego Domu Senior + , razem z przedszkolakami czytały legendy polskie, a potem wspólnie zastanawiały się, jak będzie nasza miejscowość wyglądać za 100 lat. Analiza prac plastycznych była bardzo pouczająca: czekają na nas latające samochody, domy z bagna lub z liści itp.  Prace plastyczne dzieci było można oglądać na ogrodzeniu przedszkola. Za to wieczorem w świetle latarek i latarni oczekiwałyśmy na uczestników pierwszego w mieście kina letniego pod chmurką. Publiczność wcześniej w głosowaniu wybrała jeden z filmów animowanych. Wygrała Epoka lodowcowa 5. Każdy mógł z nami oglądać ten film. Wystarczyło tylko wykupić bilet wstępu. A nie były to zwykłe bilety... Zanim usiedliśmy na wygodnych leżakach trzeba było wykonać pracę plastyczną, mówiącą o tym co jest dla nas ważne w miejscu, w którym mieszkamy.

„Seniorada” – Potańcówka pod Gwiazdami”,  organizator: Seniorzy z Łap i nasz mały świat

Działania:

Potańcówka w staropolskim zwyczaju była szansą na integrację, na rozmowy, wspólną zabawę, tańce, spędzanie wolnego czasu z innymi, a w tym przypadku z Seniorami z naszego środowiska lokalnego, bo takich imprez skierowanych do seniorów, a już na pewno na świeżym powietrzu i pod gwiazdami w Łapach nie ma. Mogliśmy się integrować z naszymi koleżankami i kolegami, a także kultywować staropolskie tradycje- jakimi są potańcówki, tradycyjne tańce, czy biesiadę przy stołach zastawionych jedzeniem.

" Wakacje, IDĄ WAKACJE "organizator: Koło Gospodyń Wiejskich w Ignatkach

Działania:

Zajęcia były  prowadzone codziennie w godzinach od 8.00 do godziny 16.00, w lipcu przez 5 kolejnych dni roboczych. Na każdy dzień została zaplanowana część stacjonarna zajęć prowadzona w świetlicy lub na świeżym powietrzu lub też wyjazdowa. Część stacjonarna były to zajęcia: z rysunku, gry i zabawy podwórkowe. W części wyjazdowej dzieci wybrały się do min. jumpparku, teatru, papugarni. Na zakończenie odbyła się debata rodzice kontra dzieci: „Czym jest bezpieczeństwo w sieci i jak to dzieciom spędzało się czas na półkoloniach bez telefonów i dostępu do internetu”.